22 Nov 2011

Święto dziękczynienia – zaproszenie

12 Oct 2011

Moje Wewnętrzne Granice

Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie dla kobiet

„Moje wewnętrzne granice”

14.10.2011r., godz. 18:00-20:00

Pl. Konsulatu Polskiego 1

sala konferencyjna NOT (parter)

Spotkanie poprowadzi Dorota Świerk – pedagog i teolog, absolwentka Biblijnego Seminarium Teologicznego we Wrocławiu i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Od 20 lat pracuje w międzywyznaniowej organizacji chrześcijańskiej – Ruch Nowego Życia. Obecnie jest koordynatorem strategii CrossRoads, która przygotowuje realizatorów programu wychowawczego kształtującego charakter pt.”Młodzież na Rozdrożu”. Jej zainteresowania obejmują m.in. psychologię oraz język i kulturę amerykańską.
Moje wewnętrzne granice – ulotka

Czytaj dalej

03 Sep 2011

Twarze kobiety – Kobieta Intymna

12 lutego 2011 odbyło się spotkanie zorganizowane przez Forum Kobiet uaktywniane w naszym zborze głównie przez Monikę Wiereńko, na które dotarło ponad 70 osób, głównie płci żeńskiej. Spotkanie prowadziła Iwona Trznadel (objawiony talent prezenterski!). Wszystko w pięknej, nastrojowej atmosferze zorganizowanej przez ekipę Basi Szymczuk.

O miłości, czyli coś dla duszy

Na początku wykład psycholog Renaty Gehrke. Trzy składniki miłości: namiętność, intymność, zaangażowanie (po rozszyfrowanie ich męska część Czytelników powinna się zgłosić do żon, sióstr, matek, córek… obecnych na wykładzie). Ważne wnioski: 1. miłość nie kończy się wraz ze spadkiem namiętności. 2. intymność i zaangażowanie są niezbędnymi składnikami pełnego związku 3. nie każde małżeństwo musi dojść do ostatniej fazy zwanej „pustym związkiem” :)

Przerwa, czyli coś dla zmysłów

W przerwie ciastowo-kawowo-sokowej oprócz poczęstowania się pysznościami, każda prawdziwa kobieta mogła wpaść w zakupowy szał. A było w czym wybierać! Korale, bransoletki, kartki, ciasteczka, broszki… Poza tym można było podziwiać rękodzieła wykonane podczas warsztatów u Kingi Rurys. Niektórym trudno było uwierzyć w autentyczne ręką-wykonanie. Kto nie wierzy, może sprawdzić podczas kolejnych warsztatów :)

Koncert, czyli coś dla Ducha

Mini-recital Kasi Kiklewicz i towarzyszącej jej Moniki był poruszający i profesjonalnie wykonany. Kasię znamy z nabożeństw, jednak zwykle towarzyszy jej nie w pełni muzycznie uzdolniony chór całego zboru, a to nie to samo, co usłyszenie „czystego koncertu”. Po mini-recitalu dało się słychać cichy jęk zawodu – czas przeznaczony na prezentację natchnionych przez Boga utworów Kasi był stanowczo za krótki. Czekamy na maksi-recital!

Wykład, czyli coś dla ciała i umysłu

Wykład położnej Moniki Kaliszak, podczas którego można było usłyszeć sporo przerażających rzeczy o przyczynach, objawach, rodzajach chorób wirusowych i bakteryjnych, ich następstwach i możliwościach leczenia. Ale jedno słowo brzmiało optymistycznie: profilaktyka J Myślę, że po tak wnikliwej analizie różnych schorzeń kobiecych, większość nieco przerażonych słuchaczek wyszło jednak z mocnym postanowieniem zadbania o siebie.

Pyszne zakończenie

Na pożegnanie każdy mógł się poczęstować sałatką i spędzić czas w miłym towarzystwie.

Podczas całego przedsięwzięcia mogliśmy zobaczyć wiele aktywnych, zaangażowanych kobiet (wykładowczynie, artystki, prezenterki, fotoreporterki, kamerzystki), a jednak słychać było tęsknotę za obecnością mężczyzn… – kelnerów. Nie jesteśmy jednak samowystarczalne, eh :)

Ula

Czytaj dalej

03 Sep 2011

Spotkanie 25 maja 2011r.

Dnia 25.05.2011 r. w miejscowości Derc odbyło się siostrzane spotkanie kobiet. W spotkaniu uczestniczyło nas 13 osób. Celem spotkania było m.in. poznawanie siebie nawzajem, rozmowy nt. organizacji konferencji Olsztyńskiego Forum Kobiet, a także ogólnie pojęty relaks. Miejscem spotkania było gospodarstwo sołtysa wsi Derc, a w zasadzie Pani sołtysowej i jej męża – Ewy i Tadeusza Maculewicz, bardzo bliskich znajomych Basi.

Mnie osobiście chęci do wyjazdu opadły w piątek, ale pomyślałam sobie, że zazwyczaj jak mi się nie chce gdzieś jechać, to potem jest bardzo fajnie i nie chce się wracać. I teraz też tak było. Już sama podróż do Derca obfitowała  ciekawe rozmowy i wydarzenia. Jechałam z Kasią, Wiolą, Moniką i małą Agą. Miałyśmy mapę (po części zrobioną ręcznie J), wiec myślałyśmy, że uda nam się szybko dotrzeć na miejsce. Jednak zajęło nam to więcej czasu niż przewidywałyśmy. Samo gospodarstwo położone jest kilka kilometrów za wsią, gdzie jedzie się po krętych dróżkach przez pola. W międzyczasie przez pomyłkę zajechałyśmy do  gospodarstwa sołtysa wsi sąsiedniej.

Po dotarciu na miejsce byłyśmy spóźnione około godziny. Gdyby nie Jagoda i Basia, które nas poprowadziły ostatni kawałek drogi przez pola, chyba byśmy dotarły jeszcze później. Ewa i Tadeusz przyjęli nas u siebie bardzo gościnnie i ciepło. Udostępnili nam w zasadzie cały dom, podwórko i pola. Najpierw były rozmowy, kawa, ciasto i ciasteczka w mieszkaniu, a potem spacer po okolicy, gdzie „prawdziwe gospodynie domowe” , tzn. Asia i Ania, nazrywały szczawiu na obiadki. Po powrocie ze spaceru, rozmowach i odpoczynku na tarasie przy cieście i ciasteczkach, miałyśmy ognisko. Pyszne kiełbaski oraz sałatki własnej roboty konsumowałyśmy w stodole stojącej vis a vis domu. Jest ona w znacznej mierze przeznaczona na pracownię, gdzie Tadeusz z drewna tworzy ciekawe i piękne rzeźby, zaś Ewa je potem maluje. Ewa i Tadeusz za rzeźby dostali wiele nagród w prestiżowych konkursach.

Po ognisku nadszedł czas na odjazd Kasi i Wioli…i mój (ponieważ z nimi przyjechałam i z nimi miałam wracać). Jednak okazało się, że wcale nie chce mi się wracać,… więc zostałam.

Klimat domku. Przyroda i krajobrazy stwarzały nam świetną atmosferę do rozmów, odpoczynku i relaksu. Na tarasie, gdzie rozmawiałyśmy, miałyśmy okazję pośmiać się i ubawić swoimi śmiesznymi historiami z życia. Dzieliłyśmy się też wnioskami z dotychczas zorganizowanych konferencji kobiecych oraz pomysłami na przyszłość.

Miejsce na wspólne wypady jest idealne! Z chęcią pojechałabym tam jeszcze raz. Sam pomysł kobiecego wyjazdu jest świetny, bo stwarza świetną okazję do poznawania siebie, integrowania się oraz do dzielenia się ciekawymi pomysłami na różne tematy. Niestety zabrakło mi czasu – sam na sam – z Bogiem, w tak pięknie stworzonej przez niego przyrodzie.

Agata Mroczek

Czytaj dalej

03 Sep 2011

Spotkanie w Szałstrach

Pomysłem powołania Forum Kobiet w Olsztynie zostałam zainspirowana wiosną tego roku na ogólnopolskiej konferencji organizowanej właśnie przez tą organizację. Tam wśród kobiet zobaczyłam pasję służenia Jezusowi, a także mogłam posłuchać wielu świadectw jak Bóg im błogosławi.

Zachęcona tym, co zobaczyłam zaprosiłam na nasz zborowy weekend dla kobiet – Elę Sylwestrowicz od lat działająca w Forum, aby powiedziała wykład o tym „ Jak być szczęśliwą” i opowiedziała o tym, co dla Jezusa robią kobiety w innych miastach Polski. Następnie zrobiłyśmy burzę mózgów dotyczącą tego, co można zrobić w Olsztynie i tak wypłynął temat współuzależnienia ( tu od razu na mówczynię padła kandydatura Ani Nowikiewicz).

Monika Wiereńko

Szałstry  – to nieduża, ale niezwykła urocza w swojej prostocie wieś. Piękne jezioro, nad którym jest położona  oraz oszałamiająca mieszczuchów, napierająca zewsząd zieleń krajobrazu,  potęguje  wrażenie odosobnienia i oderwania od rzeczywistości; wydaje się, że czas płynie wolniej i oddycha się tam jakby głębiej… Właśnie w Szałstrach, w pachnącym starością budynku świetlicy socjoterapeutycznej,  odbyła się w dniach 28 – 29 maja tego roku konferencja dla kobiet pod hasłem „Więcej niż szczęśliwa”.

Promotorką tego przedsięwzięcia była Monika Wierenko, a wsparcia przy jego organizacji udzieliły jej Anna Nowikiewicz oraz  Ula Świerk. Dzięki entuzjazmowi naszych organizatorek, ich upartemu dążeniu do celu na przekór pojawiającym się przeciwnościom, a także aktywnemu zaangażowaniu innych,  wspaniałych kobiet z naszej olsztyńskiej społeczności, ten krótki weekendowy wyjazd dostarczył nam wielu pozytywnych emocji.

Konferencja rozpoczęła się emisją filmu „Maria Magdalena”. Niezmiernie ucieszyło nas, że tego wieczoru miałyśmy możliwość gościć kilka mieszkanek Szałstr (wraz z kilkorgiem dzieci :-) , które wspólnie z nami obejrzały film, a także  wysłuchały świadectwa Basi Szymczak, która opowiedziałam nam fascynującą historię swojego życia, swoje poszukiwanie Boga, walkę, którą stoczyła, zmagając się z licznymi problemami i w końcu cud nawrócenia, kiedy powierzyła swoje życie Jezusowi.  Mamy nadzieję, że to piękne świadectwo, które złożyła Basia a także ewangelia, której mogli wysłuchać nasi goście, poruszyło ich serca i w przyszłości wyda dobry owoc także w ich życiu.

Dalszy ciąg tego emocjonującego wieczoru  upłynął nam raczej spokojnie na wspólnej modlitwie, śpiewie oraz rozmowach. Niektóre z nas zmęczone wydarzeniami tego dnia szybko udały się spać, a nieliczne jeszcze do późna prowadziły rozmowy.

Następnego dnia, który przywitał nas piękną słoneczną pogodą, czekało nas wiele atrakcji. Także tych, których nie było pierwotnie w planach (dłuższy spacer na obiad i podziwianie uczestników Rajdu Warmińskiego 2010), ale  niewątpliwie najważniejszym punktem programu tego dnia był wykład w wykonaniu Eli Sylwestrowicz, która podzieliła się z nami swoimi refleksjami, dotyczącymi szczęśliwego życia.

Nasza sympatyczna wykładowczyni zwróciła naszą uwagę na aspekt pojmowania szczęścia nie jako stanu emocjonalnego, ale  celu, do którego powinnyśmy zdążać. Zważywszy na fakt, że dla każdej z kobiet pod terminem szczęście może się kryć coś zupełnie innego, nie można podać żadnej uniwersalnej recepty na osiągnięcia szczęścia. Jednakże znane są nam, kobietom wierzącym, pewne uniwersalne środki, dzięki którym możemy efektywnie dążyć do szczęścia, a należą do nich  m.in.: świadomość naszej przynależności do Boga jako Jego umiłowanych córek,  postawa naszej wdzięczności, która kształtuje nasz odbiór świat oraz wpływa pozytywnie na nasze otoczenie (ludzi), a także możliwość służenia innym poprzez wykorzystanie posiadanych przez nas zdolności i talentów, dzięki czemu możemy osiągać uczucie spełnienia się.

Ponadto Ela Sylwestrowicz, która na co dzień jest pracownikiem Ruchu Nowego Życia, opowiedziała nam  o swojej działalności w ramach projektu Forum Kobiet, który jest formą działalności misyjnej, mającej na celu przede wszystkim pomóc kobietom: odnaleźć prawdziwe, oparte na Bogu, poczucie własnej wartości,  rozwiązać dręczące je problemy i stać się szczęśliwymi kobietami. Praktyczna działalność kobiet zrzeszonych w Forum Kobiet przybiera różnorodne formy działalności, a jedną z nich jest właśnie projekcja filmu „Maria Magdalena” połączona z ewangelizacją.

Prezentacja Eli zachęciła nas do podjęcia wyzwania, jakim jest aktywne działanie na rzecz kobiet, które żyją obok nas i borykają się z wieloma życiowymi trudnościami. Zastanawiałyśmy się, jakie są potrzeby mieszkanek Olsztyna i w jakim zakresie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na te potrzeby. Udało nam się  wspólnie wybrać cele, które chciałybyśmy w tym roku zrealizować i mamy nadzieję, że Bóg będzie błogosławił nasze plany.

Ostatnim punktem programu  konferencji były warsztaty, na których każda z nas mogła wykazać się artystycznym kunsztem, wykonując piękne, bo własnoręcznie wykonane zakładki lub  kartki, opatrzone cytatami z Pisma Świętego.

Podsumowując konferencję w Szałstrach, mogę powiedzieć, że była to wspaniała okazja dla nas wszystkich, abyśmy mogły poznać się bliżej, nawiązać więzi przyjaźni poprzez dzielenie się swoimi przemyśleniami, przeżyciami, a także służyć sobie nawzajem na wiele różnych sposobów. Wierzę, że każda z uczestniczek konferencji opuściła Szałstry, wzbogacona o dobre wspomnienia, nowe przyjaźnie, wzmocniona duchowo i oczywiście szczęśliwa.

Na koniec pragnę serdecznie podziękować wszystkim siostrom, które poświęciły swój czas oraz energię i sprawiły, że mogłyśmy  przeżyć w Szałstrach błogosławione i niezapomniane chwile, w tym szczególnie dziękuję: Kasi Kiklewicz oraz Asi Sadzewicz, które przygotowały Uwielbienie, Wioli Pakosz za przygotowanie posiłków, Oli Łozowskiej, która wzięła na siebie odpowiedzialną rolę skarbnika oraz Halince Wysockiej, która zadbała o transport do Olsztyna dla każdej niezmotoryzowanej uczestniczki.

Written by IW

Czytaj dalej
http://www.olsztynskie-fk.pl/wp-content/themes/selecta